Kryzys? Trzecia porażka z rzędu

Zawodnicy GKS Lipniczanki Lipnica w trzecim meczu z rzędu schodzą z boiska pokonani. Tym razem na własnym boisku przegrali 1:4 z Zawiszą Borzytuchom.Czy można mówić o kryzysie? Tego jeszcze nie wiadomo ale trzeci mecz z rzędu z porażką na pewno może dawać do myślenia. Po meczach z Myśliwcem Tuchomie (1:2), GTS Czarna Dąbrówka(2:3) i tym razem lepsi na boisku okazali się piłkarze z Borzytuchomia.   W kadrze brakuje każdego meczu po 4 zawodników w składzie ale to na pewno nie jest wytłumaczenie do obecnych wyników. Szanse dostają młodzi zawodnicy z klubu , ale Ci niestety systematycznie zawodzą na boisku. Do tego dochodzi jeszcze problem z obsadą bramki gdzie w najbliższym tygodniu karę usłyszy Tomasz Mrozek Gliszczyński za uderzenie zawodnika GTS Czarnej Dąbrówki a drugi bramkarz Marcin Czapiewski grę godzi z praca i nie zawsze jest po drodze. We wczorajszym meczu zabrakło chyba wszystkiego. Czterech lub pięciu zawodników nie udźwigną wózka na boisku by zdobyć punkty. Za tydzień mecz ze Sparta Konarzyny która z meczu na mecz pnie się w ligowej tabeli. Czy na wyjeździe będziemy wstanie zdobyć punkty i zatrzymać złą pasę punktowa przekonamy się w niedziele.

Lipniczanka Lipnica 1:4 Zawisza Borzytuchom
Bramki: 45’+1 Denis Jakuć (samobójcza) – 57′ Marcin Bartłomiejczuk, 62′ Tobiasz Rachwał, 86′ Krzysztof Petryszyn, 90’+2 Tobiasz Rachwał

Skład Lipniczanki: K.Czapiewski – R.Wiczk, T.Mielewczyk, B.Wójcik(82′ R.Piechowski), S.Kuliński- G.Kuik Studziński, T.Szada Borzyszkowski, S.Wolski, M.Łącki, K.Pażątka Lipiński (68′ A.Kiedrowski)- B.Wnuk Lipiński 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *