Seniorzy Lipniczanki Lipnica w X kolejce SKO pokonali na wyjeździe Słupie Kobylnica 3:0. Poza wygrana dużym powodem do radości na pewno jest zakończony mecz bez straty bramki.

Bramki: Artur Rzepiński 25′, Tomasz Szada Borzyszkowski 74′, Bartosz Wnuk-Lipiński 90′.

Skład Lipniczanki: K.Oleszkiewicz – C.Pupka Lipiński, K.Pranczk, M.Szmidke, M.Cybula – P.Erdmann (65′ F.Górski), T.Szada Borzyszkowski, Ł.Chylewski (79′ T.Piechowski), A.Wojach (84′ A.Kuik Studziński), B.Wnuk-Lipiński – A.Rzepiński

Rezerwowi: T.Mrozek Gliszczyński, A.Wielewski, S.Kuliński

Od początku spotkania Słupia chciała grać w piłkę a to już zapowiadało że Lipniczance będzie grało się lepiej. Ostatnie spotkania to gra z przeciwnikami którzy chcieli zamurować swoje bramki a to powodowało ze uderzaliśmy głową w mur. Mecz ze Słupią od początku toczył się w środku pola gdzie nie brakowało walki i ostrych starć. W pierwszej połowie Słupia próbowała kilkakrotnie uderzyć za pola karnego ale te strzały nie sprawiły żadnych problemów w bramce Krzysztofowi Oleszkiewiczowi. W 25 minucie spotkania Artur Wojach dorzucił piłkę z lewej strony a bramkę „szczupakiem’ zdobył  Artur Rzepiński.  Przed szansa na pokonanie bramkarza gospodarzy mieli jeszcze Patryk Erdmann i Rzepa ale strzelali za słabo na bramkę.

W drugiej połowie obraz meczu się nie zmienił ale więcej sytuacji na zdobycie bramki mieli piłkarze z Lipnicy. W 68′ minucie spotkania po trzech minutach na boisku faulowany był Fabian Górski przez bramkarza gospodarzy a sędzia bez zawahania wyciągnął czerwoną kartkę dla Patryka Wójcika i podyktował rzut wolny z 17 metrów. Przed szansa na drugą bramkę stanął Rzepa, ale niestety uderzył niecelnie i piłka powędrowała nad poprzeczką. Co nie udało się Rzepie, zrobił Szada Borzyszkowski. Dobra wrzutka z rzutu rożnego Wojacha i mamy 2:0! Bramkę głową zdobył nie kto inny jak Tomas! Szanse na zdobycie bramki mieli jeszcze Rzepiński, Wnuk-Lipiński i Szada Borzyszkowski ale przy dwóch pierwszych zabrakło decyzji na oddanie strzału na bramkę w polu karnym a strzał Szady Borzyszkowskiego został zablokowany przez obrońców. Swoją szanse na zdobycie bramki Słupia miała w 78′ minucie po nieporozumieniu obrońców przed szansa stanął Kamil Setny ale uderzył za słabo. W 90 minucie po kontrze Lipniczanki bramkę na 3:0 zdobył Bartosz Wnuk-Lipiński i ustanowił wynik spotkania.

Trudny mecz na trudnym terenie. W końcu zagraliśmy na zero z tyłu i nie musieliśmy gonić wyniku. Ważne 3 punkty. Czekamy już z niecierpliwością na mecz pucharowy – powiedział trener Tomasz Mielewczyk

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *