Seniorzy Lipniczanki Lipnica w meczu XI kolejki SKO rozbili na własnym boisku MKS Debrzno 10:1.

Bramki: Artur Rzepiński 33′, 42′, 77′, Fabian Górski 31′, 53′, Artur Wojach 74′, Łukasz Chylewski 44′, Patryk Erdmann 51′, Adrian Kuik Studziński 79′, Tomasz Piechowski 86′.

Skład Lipniczanki: T.Mrozek Gliszczyński – C.Pupka Lipiński, K.Pranczk, M.Szmidke, B.Wójcik – F.Górski(70′ B.Wnuk-Lipiński), Ł.Chylewski, A.Wojach(77′ T.Piechowski), G.Kuik Studziński, P.Erdmann(54′ A.Kuik Studziński) – A.Rzepiński(84′ S.Kuliński)

Rezerwowi: K.Oleszkiewicz, P.Toczek 

Początek meczu nie zapowiadał aby w spotkaniu mógł paść taki wynik. Długo piłkarze Lipniczanki nie mogli wpakować piłki do bramki drużyny MKS Debrzo i czekali na to aż do 31 minuty. Wtedy po prostopadłym podaniu Artura Wojacha Fabian Górski poszedł za piłka do końca i wpakował piłkę do bramki. Po dwóch minutach Lipniczanka cieszyła się z kolejnej bramki której autorem był Artur Rzepiński który otrzymał piłkę zagraną przez „Fakisa”. Dobrze grający tego dnia Łukasz Chylewski w 42 minucie wypracował kolejnego gola, gdzie dograł „Rzepie” piłkę na „pustaka” a ten pokonał bramkarza gości. Kolejne dwie minuty później „Fakis” zdobył bramkę bezpośrednio z rzutu rożnego o której mówiono na stadionie do 74′ minuty. W pierwszej połowie Lipniczanka miała jeszcze sytuacje Artura Rzepińskiego ale górą w tych pojedynkach wychodził bramkarz gości.

W drugiej połowie Lipniczanka wbiła wyższy bieg i od początku zepchnęła MKS do obrony. W trzy minuty dwie bramki mógł zdobyć Patryk Erdmann ale dwukrotnie lepszy okazał się bramkarz MKS-u. W 51 minucie w trzeciej próbie lepszy okazał się Patryk zdobywając piata bramkę po strzale na dłuższy słupek. Kolejna bramka to dobra piłka Fakisa który wycofał piłkę po rajdzie na szósty metr a „Góral” pewnie pokonał bramkarza. I nastąpiła 74 minuta spotkania. Artur Wojach otrzymał piłkę od Czarka Pupki Lipińskiego na środku boiska i przelobował bramkarza gości. Bramka stadiony świata, mimo że rzadkie takie padają! Kolejna sytuacja Lipniczanki i znów ładna bramka. W 77 minucie „Rzepa” otrzymał podanie po ziemi od Wojacha i bez zastanowienie uderzył technicznie z 23 metra pokonując pięknym strzałem bramkarza. Lipniczanka jak strzelała w tym spotkaniu to miała zrywy na bramkę gości  co dwie minuty. W 79 minucie dobrym podaniem Adriana Kuik Studzińskiego obsłużył „Rzepa i Adi pokonał bramkarza strzałem po ziemi. Swoje dwie sytuacje w tym meczu miał również Gracjan Kuik Studziński, lecz w dwóch swoich próbach minimalnie strzelał nad poprzeczką. Rozprężenie w drużynie gospodarzy  spowodowało że pierwsza  sytuacja MKS została zakończona bramka. Wynik spotkania w 86 minucie ustalił Tomasz Piechowski pokonując bramkarza w sytuacji sam na sam.

Cieszy zwycięstwo, bo po wczorajszym remisie drużyny z Miastka tracimy do nich tylko 1 pkt. Cieszy też postawa drużyny w końcówce sezonu. W końcu pierwszą bramkę w sezonie zdobył Łukasz Chylewski, który w ubiegłym sezonie był najlepszym strzelcem z 28 golami na koncie – powiedział trener Lipniczanki Tomasz Milewczyk.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *