Porażka w ostatniej minucie

W ostatnim meczu w rundzie młodzi piłkarze Lipniczanki Lipnica przegrali na własnym boisku z liderem ligi JFA Przechlewo 2:1. Mecz od początku meczu był toczony w trudnych warunkach. Padający deszcz przeszkadzał drużynom w przeprowadzaniu składnych akcji, ale to  Lipniczanka w pierwszej połowie wyglądała na drużynę lepsza na boisku. Zaprocentowało to bramka zdobyta przez Tomasza Bruskiego , który dobił strzał Huberta Łąckiego. Szanse na zdobycie bramki miał jeszcze Kamil Rudnik ale wychodząc w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości zabrakło mu zimnej krwi w wykończeniu akcji. W drugiem połowie piłkarze JFA zaczęli grac bardziej ofensywnie. Spowodowało to liczne sytuacje ale brakowało im szczęścia i wykończenia sytuacji.  Bramkę kontaktowa goście zdobyli po strzale z rzutu wolnego. Po zdobyciu bramki kontaktowej JFA zaczęło grac dokładniej ale młodzi zawodnicy z Lipnicy bardzo dobrze przesuwali się bo boisku. Szczęście do drużyny z Przechlewa uśmiechnęło się w ostatniej minucie spotkania. Po błędzie Huberta Łąckiego goście wyszli z kontra ale zawodnik próbując ratować sytuacje sfalował zawodnika JFA. Po dłuższej przerwie spowodowanej kontuzją, zawodnik  z Przechlewa ustawił piłkę i pięknym uderzeniem z rzutu wolnego zdobyła bramkę zwycięską.  

Chciałbym podziękować drużynie za mecz w którym zostawili mnóstwo sił i zdrowia na boisku. Tak to już bywa w piłce że po mimo dobrej gry z boiska schodzi się pokonanym . Wiemy gdzie popełniliśmy błędy i nad niby będzie dalej pracować. Takie porażki jak te budują nas jako drużynę, wiemy ze idziemy w dobrym kierunku – powiedział trener juniorów Jarek Kozłowski 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *