Seniorzy Lipniczanki Lipnica w VII kolejce Słupskiej Klasy Okręgowej pokonali na własnym boisku Sokół Wyczechy 2:1. 

Bramki: Gracjan Kuik Studzinski 14′, Tomasz Szada Borzyszkowski 90′.

Skład Lipniczanki: T.Mrozek Gliszczyński – C.Pupka Lipiński, K.Pranczk, M.Szmidke, M.Cybula – T.Piechowski( 75′ P.Erdmann), A.Wojach, Ł.Chylewski, G.Kuik Studzinski, A.Kuik Studzinski( 71′ T.Szada Borzyszkowski) – A.Rzepiński

Rezerwowi: K.Oleszkiewicz, B.Wnuk-Lipiński, A.Wielewski, K.Szyca, S.Kuliński

Mecz od początku spotkania nie ułożył się dobrze bo to goście wyszli na prowadzenie. Przez większość czasu gry rywalizacja toczyła się w środku pola, a Lipniczanka nie potrafiła zagrozić bramce Sokoła. Dopiero w czternastej minucie Gracjan Kuik Studzinski zagrywał piłkę w pole karne gdzie żaden z zawodników z Lipnicy do niej nie doszedł, a bramkarz gości puścił ja miedzy nogami i zrobiło się 1:1. Swoją szanse w pierwszej połowie miał jeszcze Mateusz Cybula, ale piłka po jego strzale uderzyła w poprzeczkę. Sokół odpowiedział jedną akcją ale w bramce dobrze interweniował Tomasz Mrozek Gliszczyński i uratował drużynę przed strata gola.

W drugiej połowie mecz od początku wyglądał podobnie, dużo walki w środku pola ale to Sokół miał lepsze sytuacje w pierwszym kwadransie drugiej połowy na zdobycie bramki. Lipniczanke przed strata ratował dwukrotnie Mrozek Gliszczyński. Artur Wojach mógł zdobyć bramkę ale piłka po jego strzale odbiła się  od poprzeczki i opuściła boisko. Jeszcze lepsze sytuacje miał Artur Rzepiński ale w pierwszej nie trafił z pięciu metrów głowa do bramki, raz minimalnie chybił koło słupka a w trzeciej akcji bramkarz był góra. Trzy punkty zapewnił przebywający na boisku dziewiętnaście minut Tomasz Szada Borzyszkowski, który po dobrym dośrodkowaniu z rzutu rożnego Artura Wojacha w 91 minucie pokonał bramkarza gości strzałem głowa.

Kolejny mecz zaczynamy od stanu 0-1. W szatni rozmawiamy o czymś, a na boisku jest zupełnie odwrotnie. Drużyna gości grała prostą, jednak bardzo skuteczną piłkę. W naszej grze brakowało dziś dosłownie wszystkiego. Źle o nas świadczy fakt, że w meczu na własnym boisku naszym najlepszym zawodnikiem jest bramkarz. Cieszyć może tylko to, że w końcówce wyszarpaliśmy 3 pkt – powiedział trener Lipniczanki Lipnica Tomasz Mielewczyk.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *